Balkon: fuksja i amarant...czyli co mi się marzy i jak kolor sieje postrach...

Mało pokazuję nasze mieszkanie. Mało, bo jeszcze długa droga do tego by było takie jak mi się marzy. 

Sporo się zmieniło, sporo osiągnęłam, ale jeszcze kilka zmian mnie czeka...
Balkonami/tarasami blogi stoją od miesiąca. U mnie plany były, ale "pokrzyżowały"je sprawy zawodowe,czyli dzień 25.05 kiedy to otrzymałam pracę. Od tego dnia totalnie pochłonięta pracą, nauką i masą nowości, jakie niesie praca plany które sobie poukładałam...czyli zmiany na balkonie, zeszły na bok.

Ale nie ma tego złego! 
Przy okazji przebywania na szkoleniach...pojawiła mi się kolejna wizja...i zmieniam jedno z naszych pomieszczeń korzystając z okazji wakacji Banderasiątka.
 A, że...wykorzystuję trochę jego pokojowych hitów...postanowiłam mu je na okres wakacji zarekwirować...Mamy tu jego skrzynię z Lidla na zabawki. Z Lidla mamy też skrzynkę na wino, której historię uważni Czytelnicy z pewnością kojarzą. 
I obrus, który uszyłam z kupionego zimą materiału w gwiazdki.
Latarnia HEDE z JYSK wypełniona została kamieniami, które Mamy z IKEA, oraz zdobyczami znad Bałtyku. Mamy też i szare płytki położone własnoręcznie przez Moją Drugą Połowę i choć on mówi, że nie są one położone jakby chciał dla mnie są jak najbardziej ładnie i położone pięknie jak na płytkarza-amatora. Mam wrażenie, że niejeden "fachowiec" by położył je gorzej.
Dla ciekawych tego jak wyglądało wnętrze mojego balkonu przed metamorfozą:

Przedstawiam Wam nasz balkon, a na nim pelargonie w moim ukochanym kolorze.
 Kocham i amarant i fuksję, to moje kolory, idealne do mojej karnacji, idealne i ukochane, często pojawiające się na dłoniach i stopach Panny Matki.


 Stałam się posiadaczką niezwykle poszukiwanej marynarki w kolorze fuksji w zeszłym roku, do tego stopnia, że...zwracano się do mnie o pożyczenie jej...bo kolor miała idealny. Potem była dresowa sukienka, a wcześnie buty...oraz...ten wymarzony płaszcz!Szukałam takowego lata...i nagle trafił się taki idealny!W kolorze fuksji...

Więc jakże nie rzucić takowego akcentu gdzie się da? Do sypialni chciałam już przemycić ten kolor i...chyba się uda. Ale...przyszła i chwila balkonu. Planuję wymienić meble, na drewno, wybór jest spory. Ostatnio popularna stała się też wiklina i inne plecionki, ale jakoś omijam szerokim łukiem wiklinowe plecione stwory, nie podobają mi się i nigdy nie podobały.


Oczywiście mam też pomysł na podłogę i nie są...to jakże popularne płytki drewniane, to coś innego...Marzy i marzyć mi się będzie podłoga z drewna, ale ja podkreślam kilka razy...nie podobały mi się płytki coraz bardziej modne od kilku lat, widzę tu coś wyglądającego jak długie deseczki czy deski w ciepłym kolorze. ciągle w mej głowie plan jak taką koncepcję zrealizować i skąd zdobyć fundusze na realizację danego projektu.
W tym roku ten temat to kwestia marzeń, ale...Będzie mniej...Myślę o nowym stoliku i krzesłach z drewna, szafce balkonowej -którą już upatrzyłam. Dlatego też planuję pokazać Wam w tym sezonie balkon nie raz. 

Ostrzegam...będzie ewoluował...
Dzisiejszy post to dwie premiery: balkonu i nowej szaty bloga. Mam nadzieję, że Wam sie przyjemnie oglądało i czytało. I jak to wszystko widzicie?
Panna Matka
PS. Podgrzybek tudzież BERET...nadal do sprzedania!
http://szalenstwa-panny-matki.blogspot.com/2015/07/syndrom-zbieraczaczylioddam-stoek-w.html

only4walls PM

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

19 komentarzy:

  1. Bardzo gustownie i ze smakiem.Ma Pani dar do dobierania dodatków!

    OdpowiedzUsuń
  2. Latarnia z JYSK jest dla mnie numerem jeden!I sposób w kaki wypoziomowałaś świece!Piękny całokształt. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny Ci on!!! Mały ale bardzo ładnie urządzony. Nie wiem jak to się dzieje ale małe balkony są bardziej przytulne niż duże :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest długi i chudy.Ma 6 m długości,ale tylko z 1,3m szerokości:(

      Usuń
  4. Bardzo przyjemnie jest u Ciebie na balkonie !

    OdpowiedzUsuń
  5. Nowa szata strony na plus! :))) I balkon również, kwiecisty i przytulny, jestem ciekawa co też w nim dalej się zadzieje....

    OdpowiedzUsuń
  6. ...a ja się zastanawiałam, gdzie tu wykorzystać Lidlowe skrzyneczki..., a tu proszę - zasadzę kwiatki ! :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podoba :) Stworzyłaś fajny klimat a obrus mnie urzekł po prostu. Tak fuksja ma cos w sobie :)
    Szata bloga świetna !

    pozdrawiam
    Zoyka

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardo przyjemny klimat stworzyłaś. Nie dziwię się , że amarant Cię podbił, to fantastyczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zmiana szaty super! i na balkonie również pięknie. Pięknie wszystko zestawiłaś i dopieściłaś.
    Pozdrawiam :-)
    Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super aranżacja....Gratuluję zagospodarowanie tak małej przestrzeni....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  11. Balkonik uroczy !!! I do tego w otoczeniu kwiatów:))) I czego chcieć więcej ? Po prostu tylko odpoczywać:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo przyjemny balkon :) kawke bym wypiła ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudnie i relaksująco :) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  14. świetnie zagospodarowałaś sobie balkonowa przestrzeń :)
    dobrego dnia, pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Super. Mój balkon ma podobny układ, może więc skorzystam z Twojego projektu. Taką samą skrzynkę widziałam w Lidlu...
    pozdrawiam i miłego dnia ☺

    OdpowiedzUsuń
  16. Super podoba mi się i te roślinki :) Mój blog Ma i Bla przy okazj zapraszam do siebie na CANDY :)

    OdpowiedzUsuń