Daj mi swoje mieszkanie, a Ci je przetransformuję...Czyli jak pozbyć się fioletu i "ślimaka" z sypialni.

W dzisiejszym poście przedstawię Wam kolejną z realizacji moich projektów.
Sypialnię, którą z zaangażowaniem godnym podziwu wykonała jedna z moich Czytelniczek!
Z czego wynikać może taki podziw dla Agnieszki?W pierwszej kolejności z faktu zaangażowania się w 100% w realizację projektu, z pełnego oddania, zaufania i braku uwag do mojej propozycji.Cenię każdego, kto powierza mi swój dom za to, iż mi wierzy. To dla mnie znak, że to co robię sprawdza się dobrze w praktyce. Bez tych relacji z każdym kto powierza mi swój dom czy mieszkanie nie udawało by nam się doprowadzać tych działań do końca.
Zapraszam na zapoznanie się ze szczegółami akcji "pozbywania się fioletowego ślimaka" z sypialni Agnieszki.
Nie ukrywam, że bardzo liczyłam na to, że realizację tego projektu pokaże Wam tak ekspresowo jak realizację pierwszej metamorfozy pokoju w jej domu, o którym pisałam tu:
DAJ MI SWOJE MIESZKANIE, A CI JE PRZETRANSFORMUJĘ...CZYLI CUKIERKOWO W POKOJU KSIĘŻNICZKI. 
Troszkę to jednak trwało, gdyż nie wszystko co sobie wymyślimy i zamarzymy jest od razu dostępne, a co za tym idzie nie każdy projekt można ukończyć ekspresowo.
Pokój przed metamorfozą wyglądał tak:
Mam wrażenie, że prezentował się tak po "polsku".
Modne kolory i wzory, zgodne z trendami sprzed około 10 lat. Nie ma w tym nic złego, nie każdy musi mieszkać w domu rodem z bloga, z katalogu, nie wszystkim podoba się to samo i urokiem istoty zwanej człowiekiem jest różnorodność gustów i pomysłów. 
Gdy rozpoczynałyśmy pracę Agnieszka w przypadku tego pokoju miała swoje miętowe wyobrażenie, które zasugerowała mi podsyłając kilka inspiracji. 
Ale z racji tego, iż układ tego pokoju nie pozwalał na to, aby jeszcze bardziej go ochładzać, wybiłam jej to z głowy obiecując, że kolejny z pokoi, który będziemy poddawać zmianom z racji tego, iż jest pokojem południowo -zachodnim otrzyma takie lub podobne kolory.
 Nie tylko Agnieszka potrzebowałam zmian.
W tej realizacji okazało się, iż także i ja musiałam stawić czoła swoim uprzedzeniom i lekko złamać pierwszą z moich zasad...brzmiącą: NIE MALUJĘ SZABLONEM.
Nie lubię szablonów, takich typu szereg serduszek w pokoju dziewczynki, czy gwiazdek u chłopca. 
Dla mnie zawsze musi być coś albo porozrzucane, albo mieć jeden rząd symetrycznie ułożonych elementów, ale...mieć wiele kolorów, by mimo wszystko jednak zachować to "rozrzucenie".Tak to moje dziwactwo wygląda i stosuję je gdzie się da.
U Agnieszki szablon był też zupełnie inny, wyglądający jak tapeta, udało mu się nawet zmylić sporo obserwatorów na moim IG.
W dalszej części mojej propozycji metamorfozy sypialni pojawiła się kwestia likwidacji karton-gipsowej zabudowy na rzecz długiej półki pod którą ulokowane zostały dwa kinkiety:
http://allegro.pl/lampa-kinkiet-spot-bialy-kongo-loft-industrial-i5630752806.html
Ściana za łóżkiem została pomalowana szablonem gdzie mamy jako podkład użyto farby WHITE , a przykryto ją STONY GREY BECKERS. Pozostała to klasyczna biel.
Rama łóżka:
https://www.beliani.pl/lozko-bezowe-160x200-cm-lozko-tapicerowane-montpellier.html
Szafki nocne:
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40173065/
W mojej wizji, nad szafką nocną miało właśnie wisieć ozodobne lustro i z pomocą w tym temacie przyszedł mi właśnie JYSK.
 Lustro:
http://jysk.pl/do-domu/lustra/lustro-daler-57x86-cm-biale
Tekstylia to między innymi IKEA, a narzuta na łóżko pochodzi z HOME&YOU:
http://home-you.com/pl/salon-narzuty/167016032-narzuta-division-5901162476243.html

Lampka nocna jest dostępna m.in. w ofercie BRW, nosi nazwę SEKWANA.
I ten srebrny jeleń
Ah to temat który totalnie opóźnił nam realizację metamorfozy, ponieważ wstępnie wybrałyśmy innego jelenia, był to "okaz"do samodzielnego złożenia. To złożenie niestety nie poszło po naszej myśli, więc osobnik ten ostatecznie nie odważył się zawisnąć na ścianie. Rozpoczęło się poszukiwanie alternatywy. Konkretniej innego jelenia. Oj podróż była to ogromna, jeleni w zasadzie niewiele w sieci, ale w końcu gdy coś udało się nam znaleźć, okazało się, że wybrany przez nas "okaz" był uszkodzony.
Poszukiwanie kolejnej alternatywy trwało z dobre 2 tygodnie i w końcu po jakichś 4 miesiącach mamy tego obecnego...

Na  wystającym fragmencie ściany widocznym na zdjęciu powyżej zaproponowałam przyklejenie lustra.
 Jest usytuowane tak, że nie narusza intymności i nie budzisz się widząc swoją podobiznę w lustrze rano. Takie lustro daje efekt przestrzeni. Niestety z racji problemów z dogadaniem się ze szklarzem nadal czekamy na realizację tego pomysłu.
Dywan to ADUM z IKEA.
Oto finalny wygląd całego pomieszczenia.
Jakie są Wasze odczucia gdy patrzycie na pokój przed i po metamorfozie?
Czy tak samo jak ja jesteście zdania, że sypialnia zrobiła się przytulna?


Bardzo podoba mi się efekt końcowy, a najbardziej cieszy mnie to, jak Agnieszka jest zadowolona z tej realizacji. Nasza współpraca jest bardzo, bardzo owocna, tak bardzo, że niebawem ruszamy z kolejną realizacją, tym razem salonu Agi.
Oczywiście jeśli potrzebujecie pomocy i podoba Wam się ta realizacja, szukacie pomysłu na swoje wnętrze, potrzebujecie pomocy piszcie:
szalenstwapannymatki@gmail.com 
 
Mimo, iż zleceń mam sporo z przyjemnością pomogę i Wam.
PM

Panna Matka

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

4 komentarze:

  1. Ogólnie nie było źle, ale zdecydowanie wolę wersję po zmianie, zwłaszcza pod względem koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Duża oj duża i efektowna zmiana!Super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie wolę efekt "po" :) Przed zmianą niestety totalnie nie moje klimaty :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Na tym zdjęciu "po" całość wygląda zupełnie inaczej, tak bardziej po królewsku :)

    OdpowiedzUsuń