DIY, czyli ze skrzyneczki skrzyneczka...

Moje DYI, szybkie, sprawnie wykonane i praktyczne...



Jako, że lubię szlifować, drapać, malować(ale zarazem często mam sporo obaw co do ostatecznego obrazu wykonywanych przeze mnie zmian)jestem też ostrożnym "Twórcą".
Kupiłam swego czasu skrzyneczki, jednakże decoupage jakoś nie skradł mojego serca, z dnia na dzień postanowiłam wziąć w rękę pędzel i farbę.


A że dobrze mi to wychodzi( odnowiłam już komodę i krzesło-niestety fotografii komodowych zmian nie mam-zaginęły na wieki wieków wraz z kończącym żywot laptopem, z którego danych nigdy nie udało się odzyskać...komoda została w moim mieszkaniu, ale krzesło stoi dumnie w Opornikowym Salonie)udało mi się pomalować takie 4 cuda...
Skrzynki kupiłam na allegro, nie trzeba nawet było ich zbytnio szlifować, umyłam je tylko aby wykluczyć ewentualny pył, farba przykryła 3 warstwami wszystko, skrzyneczki stały się więc śnieżnobiałe.

Malowanie ich było trudne, tylko z jednego powodu:

było to malowanie akurat latem, gdy grasowała plaga muszek zwanych w naszych stronach "przecinkami", a że malowałam na dworze...przyklejały się do farby:(Potem malowałam więc w domu...

Efekt?
  Trzymam w niej podręczne rzeczy przy stoliku nocnym, gazety, papiery, jest praktyczna i śliczna, bo sama ją wykonałam!

Podoba Wam się?
Panna Matka

design4walls PM

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

21 komentarzy:

  1. Nigdy bym nie pomyślała, że takim niewielkim kosztem można tak fajnie udekorować dom. Gratuluję talentu!Iza

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam taką większą skrzynkę w markecie budowlanym, pomalowałam na biało, dokręciłam cztery kółka i mam super mobilny gazetnik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doceniam wszystkich, którzy niewielkim kosztem potrafią zrobić coś z niczego.Pozdrawiam

      Usuń
  3. Świetnie wyszły.

    Mam podobne, w pokoiku syna, idealne na zabawki.
    Rączki zrobiłam z liny. Muszę je pokazać:)
    Martita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie!Uwielbiam takie inspiracje, które wrzucacie na blogi!

      Usuń
  4. Podoba :) takie przemalowanie potrafi odświeżyć wygląd niejednej rzeczy. Proste w formie i nieprzekombinowane tzw. "przydasie" są najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają fajnie, ja jeszcze przetransferowałabym jakiś napis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna skrzynka,świetny blog,pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszło pięknie! Może jakiś napis wrzuć jeszcze :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie, a takie skrzyneczki zawsze się przydają :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie świetne! Proste, a jakie oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię taką białą wersję rzeczy, ślicznie sie prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne skrzyneczki ! a ta gwiazdka jest przeurocza !

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam! Skrzyneczki wyszły świetnie :)
    Pozdrawiam, Ulka

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj tak! też uwielbiam taka zabawę :) Wyszło świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wpasowały się idealnie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję pomysłowości! Świetnie wyszło :)
    Kasmatka

    OdpowiedzUsuń
  16. Super, ja też mam pare rzeczy, które miały służyć do decoupage. Ale nigdy nie zostały nawet zaczete.
    Fajne takie skrzynki.
    P.S: chyba mamy ten sam pled :)

    OdpowiedzUsuń